rower nocą, port nocą

01.10.2007 :: 21:14

(29)












...***...

03.10.2007 :: 14:26

(35)

rozgardiasz xhtml'owy nad umysłem przejął kontrolę
nie umiem już nawet przeczytać normalnie napisów w autobusie
wszędzie widzę cyferki, znaczki, krzaczki
informatyczne turbo pranie mózgu
jutro przylatuje Evi
dobrze, strzeli mnie w blond łepetynę i może coś się naprostuję
dzisiaj misja odkurzanie i uzupełnić lodówkę
ponieważ od 3 dni posiadam w niej tylko jogurt naturalny, sałatę i cytrynę
zapas nielimitowany
w sumie to nie wiem dlaczego akurat tych składników mam tyle
że przetrwałabym nawet jakiś mały strajk spożywczy
koniec zajęć
czas do domu i na rower odkrywać trasy inne od mojej portowej piątki


go on and flaunt it...

05.10.2007 :: 22:16

(9)

delikatnie spacyfikowane dwiema butelkami białego wina
dyskretnie przenikamy w nocne struktury miasta

turistas @ aarhus

06.10.2007 :: 17:30

(12)

czyli spacerowo-zakupowo
zwiedzanie aarhus
evi się zakochała i nie chce wracać do PL
ja nie wiem czy mam kondycję taką
żeby ona została...
bo wczoraj jak poszłyśmy w miasto
hm ...
aua, rzeczywiście
wysokości i różności














gabi & evi
babski rozbój w duńskim mieście

...ść

07.10.2007 :: 16:12

(15)

samotność


niewinność


przykrość


spontaniczność


radość


przyszłość


konstruktywność


wolność


artystyczność


wszystkość


secret spot

08.10.2007 :: 22:47

(7)



mroczność aarhus

08.10.2007 :: 22:49

(12)

death proof and a burned motorcycle



żeby nie było, że nie lubię się czasem wyeksploato

11.10.2007 :: 00:46

(11)



plan podróży:

0945 autobus
???? prom
1600 samolot
1730 odbicie walizek i deski w wwie
1800 oglądanie sklepu i odbiór zamówienia
2125 pociąg
0545 bba
0600 samochód
1800 insbruck
0700 kaunertal

kaunertal opening czyli KTO 2007

20.10.2007 :: 22:08

(3)

zdjęcia z wyjazdu
pierwsze to mój wstrząs mózgu poszedł :/

relacja pisemna jutro
teraz nie mam głowy

kaunertal opening czyli KTO 2007

21.10.2007 :: 12:06

(19)

dziękuję evi i katarzynie, że wsadziły mnie w pociąg do kijowa zamiast do bielska
dziękuję pkp, że musiałam czekać 3,5h na dworcu w katowicach
statystycznie wyjazd udany.
rozbijalność uczestników 50%
zjeżdżalność 50%
słońce 100%
jedzenie za milion. podziękowania dla Ewy, Ali i Aldony.
a teraz do sedna sprawy:

zrzut. to na pewno te górskie kehre.



feichten dojechali.



na księżycu.



jak oni to robią? czyli męskie gotowanie



tama.



oj ma się te zadatki na modela...



brelok i gabi. pipe contest KTO.



turysta.



insbruck.



tyrolski rozrabiaka.



pająk od svarovskiego.



gkmm.

taki sobie wtorek

23.10.2007 :: 17:56

(8)


wtorek
23 pazdziernika
1230 pojawiam się na lotnisku
1234 podaję dokumenty
1239 zaczynam się kłócić z panem
jak się okazało, rezerwację mam na jutro :/
poranne pakowanie 27 minut, wycieczka na lotnisko 35 minut
mina mojej mamy jak po mnie wróciła, bezcenna :/
a no i mam nowego przyjaciela
poznajcie roar'a

aarhus

24.10.2007 :: 17:33

(22)

dawno tak mi się podróż nie dłużyła
o tyle, że wyjątkowo wciągające było dzisiejsze niebo
przy starcie wyglądało to jakby raj płonął
soczysto czerwono-pomarańczowy wschód słońca
chmury śnieżno białe
tuż nad chmurkami lecieliśmy
aż się miałam ochotę do nich przytulić
potem niebo przeszło przez wszelkie gamy kolorystyczne
błękit, seledyn, turkus, granat, purpura, lawenda, róż, pistacja nawet
mistrz

potem autobus i prom
roar bardzo się cieszył na promie




powrót do domostwa jak zwykle z niespodzianką
wchodzę a tu wszyyyystkie meble Philipa w salonie
ekhm szok?
nie ma go więc nie wiem co się dzieje
jakimś cudem przecisnęłam się do swojego pokoju
a w pokoju list
a w nim oficjalna karta ubezpieczeń społecznych i podatkowa
oficjalnie bez odwołania jestem zameldowana w danii
teraz w końcu mogę wyrobić sobie tutaj konto bankowe i legitymację studencką

ah no i tak ogółem to uczucia mieszane
powrót do rzeczywistości? no bo przecież nie do domu...
dom mam jeden
na dziurawej ulicy Zimowej
w kraju ogórków kiszonych, samowolki podatkowej i żubrówki
no więc nazwijmy to powrotem do tymczasowej reguły czy jakoś tak
mimo, że kilometrowo daleko
to serduszkowo blisko i w pełnym kontakcie



...***...

25.10.2007 :: 15:01

(14)


MICHAEL FLATLEY

już tuż tuż! czyli 27.10.2007 music hall aarhus!





www.lechampiondumonde.com

27.10.2007 :: 00:51

(12)


1.


2.


3.

XSTYLE już działa!!!

28.10.2007 :: 13:04

(15)


Wilcza 18/1
Warszawa




poniedziałek

29.10.2007 :: 20:16

(22)


no więc dzisiaj workshop day
jako, że się nie zapisałam wcześniej na żadne warsztaty
oczywiście pamiętanie o wpisaniu się na listę to zbyt dużo dla mnie do zrobienia podczas weekendu
wylądowałam na rysunku
podczas gdy wszyscy w sali prężyli się mierząc wszystko ołówkiem
przekręcając głowy a to w lewo a to w prawo
spinając każdy, nawet najdrobniejszy mięsień w swoim ciele
Anne Kim, Rasmus i ja
usilnie próbowaliśmy zdusić śmiech
no bo jednak nie wypada śmiać się na zajęciach
aaa no a śmiech był spowodowany kontrastem
pomiędzy artystyczną koncentracją całej grupy a naszym przedszkolnym talentem
oto świecznik, dzbanek, coś i jabłko według trzeciejfazy



drugą część dnia zajęły warsztaty z photoshopa ale o tym kiedy indziej

w środę już się cieszę piątkiem!!!

31.10.2007 :: 20:02

(6)


a w ten piątek:


old times:

2017 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2016 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2015 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2014 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2013 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2012 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2011 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2010 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2009 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2008 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2007 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |

a photo is worth a million words

contact through skype || gabsnow