fotki ze stoku dostępne będą pewnie gdzieś jak będ

01.07.2007 :: 20:07

(5)

jak się blondynka przytuli z heńkiem
i nad ranem bierze za pakowanie
to tak bywa w życiu
że podstawowych rzeczy się zapomina
patrz: rękawiczki i przetyczka do ładowania aparatu
więc fotek prawie jak nic
rękawiczkową masakrę amster rozwiązał
dziękuję



pociąg. autokar. podbite oko.
nowe triki. słoneczko.
pogoda jak kobieta ale to nie szkodzi nic.
i tak było mistrz.
troszkę skóra z nosa schodzi.
poprawię na rodos.



ej bo w sumie to szkoda, że szybko ten wyjazd przeleciał.
mogłam zostać jeszcze tydzień.



pranie i pakowanie
mam nadzieję, że wiać konkretnie będzie bo jedenastka z naprawy nie wróciła
najwyżej będę pożyczać
najbliższe dwa tygodnie prażenie pupy na słoneczku
walka na falkach
saganaki shrimps w thalassie



ciężko napisać mi relację lub coś nawet w tej formie
w sumie to tylko powiem
że było prze
podziękowania dla wszystkich, którzy się do sukcesu tego wyjazdu przyczynili
les2alpes trochę mistrz



peace.
i'm out.

back from rodos

20.07.2007 :: 15:59

(1)

no się podziało
kitesurfing i windsurfing
chociaż chyba przerzucam się na wind
nawet nieźle mi to szło
przez tę cholerną klimę w samolocie się pochorował gabiszon
fotki jeszcze nie zgrane
na razie tylko pojedyncze sztuki





no a tak w ogóle
to oprócz słońca i wody i wiatru
to jest tam taka jedna osoba
która bardzo mi pobyt umiliła
M :*

większa relacja oraz fot więcej coming soon

łączona relacja ostatniego miesiąca

21.07.2007 :: 14:57

(1)

jako że od czwartku 21 czerwca przemieszczam się gdzieś pomiędzy snowboardem a kitesurfingiem i windsurfingiem to wrzucam wszystko razem ot tak


21 czerwca międzynarodowy dzień deskorolki
więcej fotek tu


22 czerwca wyjazd do l2a
część fotek już była wrzucona wcześniej
tu kilka nowych
galeria z wyjazdu na stronce ronin





2 lipca rodos









no dobra. tym sposobem jestem opalona, nauczona nowych trików, wybawiona i nie do końca singlem anymore. 8go sierpnia opuszczam ojczyznę.

agrrr

24.07.2007 :: 19:38

(0)

fuc*
the world against the blonde
so I got on the train
and as I was buying the ticket from Iwiczna to Ustanówek
the nice conductor man whilst selling me the ticket
ON THE TRAIN
did not care to inform me that the train does not stop at my station
because it's an express to skarżyska
so instead of going to the stable
riding my horsey around the forest
drinking a beer with my friends
I took a 2 hour train trip to a place which I cannot find on the map
agrrrrrrrrrrrrrrrrr
not fair not cool not whatever





I'm slowly starting to fear denmark
uh maybe fear is the wrong word
I'm a little anxious, nervous, restless combined
two more weeks... only two more weeks




PS piątek Red Bull X Fighters!
spora ekipa się zbiera :)
będzie się działo :)

:):):):):):):)

26.07.2007 :: 11:55

(0)

dzisiaj before przed heLLowy u mnie
jutro heLL
uff
rano Gabi Kolodko senior (jakby ktoś nie wiedział ja jestem junior)
wyjechała do domku do miami do siebie
dostałam prześliczny pierścionek przed wyjazdem :)
diamonds are forever :)




czekam nadal na odpowiedź z akademika
za 12 dni lecę a nadal nie wiem gdzie mieszkam
hehe
zawsze pełna spontaniczność i wszystko na ostatnią chwilę :)

PS sto lat dla Balbiny i trzymam kciuki aby perypetie ostatnich dni skończyły się śmiechem

rozgardiasz wszem i wobec

30.07.2007 :: 18:12

(3)

ten heLL to jakies tajemne miejsce zbrodni
ukryty świat, rzeczywistość obok rzeczywistości
na skutek poddania się wpływom półwysepskiej orbity
wprowadziłam do mojego organizmu ferment masalę przyjmowaną w postaci płynnej w sposób chaotyczny w tempie nadmiernym
zgubiłam zmysły, sumienie, moralność, siebie
uf, że jak się przewracam to już leżę, głupich rzeczy nie robię tylko się zaszywam gdzieś w jakimś ukryciu heh
dzień miesza się z nocą, before z after, jutro z wczoraj
gdzieś to w moją ideologię flatonizmu się wtapia
teoretycznie czy praktycznie nie wiem nie umiem jakoś tak eh

w niedzielę fajne pływanie było przynajmniej
chociaż krótko bo siadło ale mimo wszystko pomogło
trasa koszmar z nadmiarem śmiechu
deszcz, śnieg???? (serio serio to nie były moje halucynacje), ciemno, zakręty
dominik aka dejw czyli my flatonistic friend swoimi anegdotkami i przemyśleniami spowodował u mnie ból brzucha i policzków
ale podobno śmiech to zdrowie
chociaż nie naprawiło tego co w weekend popsułam

dzisiaj od samego rana musze biegać, ogarniać
stan mojego organizmu podniósł poniedziałkową poprzeczkę
za 9 dni flatland denmark
nie wiem jak u ciebie ale u mnie pada jakby mi ktoś wiadro na dom wylewał :/


mistrz!


nie mogę się doczekać.


old times:

2017 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2016 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2015 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2014 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2013 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2012 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2011 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2010 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2009 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2008 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2007 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |

a photo is worth a million words

contact through skype || gabsnow