sto lat sto lat

02.09.2007 :: 15:39

(4)


sto lat sto lat dla mojej ukochanej mamusi :*

bedzie sie dzialo

03.09.2007 :: 20:35

(8)


festiwal muzyczny trwa, scena pod moim oknem kipi
na szczescie wiekszosc czasu graja jazzowo i bardzo klimatycznie
w sumie to fajnie do obiadu otworzyc okno i miec na zywo muzyke

znalezlismy garaz
idealna miejscowka, a do tego mozna wejsc na sama gore i ogladac piekne miasto noca
taki troche azyl wieczorny w centrum miasta
wymykasz sie z tlumu ludzi, wspinasz na 9 pietro i wyskakujesz na dach
moment na zdystansowanie sie i odetchniecie swiezym powietrzem

w srode przylatuje do PL na chwile
nie omieszkam zawitac tu:



ide do 7/11 po cos slodkiego, bo Kasiu tym swoim ciastem mnie rozochocilas :)

dziś mija miesiąc odkąd mieszkam w arhus

05.09.2007 :: 13:52

(7)


sto lat sto lat dla Romci :* i Księcia :)

następny wrzut to będą zdjęcia imprezowe z PL
tymczasem odpalam kilka fotek moich i Kamala

pierwsza seria to old town
w old town można zobaczyć autentyczne budynki pozbierane deska po desce
wchodząc do old town, które znajduje się w samym centrum arhus
można poczuć klimat starej danii
miasteczko kipi życiem, świeżymi wypiekami, bryczkami konnymi i strojami ludowymi





mamusiu, z góry przepraszam za następujący wrzut

09.09.2007 :: 21:50

(19)


środa 645 aarhhus
autobus, prom, autobus, pociąg, inny pociąg, autobus, samolot
środa 1635 warszawa
delikatny fall start z Ewa, Frankiem, Mateo i Cubą
piątek 810 bba
piątek 1920 szczyrk

na 70s byłam po raz pierwszy
nieświadoma przemian jakie dzieją się w ludzkim organizmie gdy założy on dyskotekówkę, dzwony lub haftowaną sukienkę po mamie z uśmiechem na twarzy odbiłam gorzką żołądkową
i postanowiłam poskładać trochę dziewczynki, w tym siebie
przeprosiny dla Ewy za to że kazałam jej pić karniaki po pół kubka
gdybym była we włatcy móch to w tym momencie pani Frał powiedziałaby "apokalypsa"
to co się działo dalej w sumie nie wiem jak opisać
zwłaszcza, że część zdarzeń mi umknęła chyba... tak troszeczkę ;)

pobudka nie była najprzyjemniejszym elementem wyjazdu na pewno
ale idę w środę do pracy już to zarobię i kupię Ci Marku ten wózek widłowy

sobota 1530 hermanowo
Gabi: ej, zabierzcie mnie na dobry żurek gdzieś w miasto
Herman: ok, to ja się szybko ogarnę i pojedziemy coś zjeść do karczmy
scenografia: Pikolo i Franek
żurek zakończył się 3 flaszkami i 11 piwkami na rachunku :/
potem zamkowa i jakoś koło 1? 2? wampirowo
fajny macie w bielsku ten żurek ;)

miałam jeszcze coś napisać, ale właśnie dostałam zdjęcia od Rafałka i mnie troszkę przytkało
teraz kontaktu z rozumem to nawet w google nie znajdę



w trakcie imprezy spadł intensywny grad dobrych tekstów
za przywołanie najlepszego cytatu nagroda









weekendu podsumowanie

12.09.2007 :: 04:37

(7)


pomiędzy 645 rano w środę 5 września
a 432 rano w środę 11 września czyli teraz

jechałam autobusem 4 godziny
jechałam pociągiem 14 i pół godziny
leciałam samolotem 2 godziny 40 minut
jechałam taxi 3 razy
spałam w 4 miejscach
czesałam włosy raz

dziękuję wszystkim za cudowną wycieczkę
nie będę wymieniać kto, jako, że po tylu godzinach podróży
i minimalnej ilości snu
nie ma szans żebym kogoś nie pominęła

aaa i jeszcze dziękuję moim współlokatorom za nie sprzątanie po imprezach
fajnie wejść padniętym do domu zasyfionego i zalanego alkoholem
eh

school

14.09.2007 :: 09:28

(10)


szkolna cafeteria
w tle kanye i daft punk

"so go ahead go nuts go ape shit specially on my best stand on my shit
act like you can't tell who made this new gospel homey take six, and take this, haters"



trochę pusto bo jest przed zajęciami jeszcze w porze lunchu full

weekend jadę na wycieczkę z ekipą z uczelni
zamykają nas na wyspie, 8 osobowe drużyny
misje: giant sumo, human bowling, capture the flag, zorbing etc
nasz domek przebrany jest za statek, chłopcy są marynarzami,ja będę syrenką
nawet kotwicę mamy

dobra wracam do zajęć bo zaraz nic nie będę kumać
pozdrawiam
blondina


coming soon Xstyle

weekend integracyjny

19.09.2007 :: 11:42

(11)

godzina 16 w piątek
8 autokarów z czego 2 (jednak 2) piętrowe
sami studenci, opiekunowie też studenci tylko starsze roczniki
przebieranki, gry, zabawy, sport
imprezowanie zbojkotowałam
inni raczej nie... kraty piwa nie zmieściły się do autokarowych luków bagażowych
jedna dziewczyna straciła przytomność od alkoholizacji... na pewno nie była ze wschodu
kolega z grupy straciłam prawą (lewą?) jedynkę
się chłopak pośpieszył ze spaniem i położył tam gdzie zamiast łóżka był beton :/
generalnie fajnie bo z moją drużyną wygraliśmy dużą większość konkurencji :)


mistrz pola na paint ball


what do you do with a drunken sailor?


preparation


the team


piłkarzyki ekhm


niech to będzie przestroga dla małolatek co swoje gg w komentarzach zostawiają u takiego jednego pana


agrrr yeah baby!

Kubusiowi W. powrotu do zdrowia

20.09.2007 :: 19:32

(4)



nie będę pisać, że sezon na kolano
w sumie kolano zawsze gdzieś coś komuś
aaa no i przy okazji kolan

Marcelince powrotu do pełnego zdrowia także :)

aaa Karolince W. powodzenia w jutrzejszym heat'ie !!!!!!
trzymam kciuki za #1 :)

Julia i Chester

21.09.2007 :: 15:51

(9)

Julia jedzie z Chesterkiem na finały Superligi
czyli gdzie bym zapewne była gdybym nie była tu gdzie jestem
tęsknię za moją sis




a dzisiaj pierwsze odwiedziny z PL :)
Janek i Konik wpadają w przerwie surfingowej na obiad i imprezkę do Arhus

wspomnienie z majówki

23.09.2007 :: 17:28

(13)


zderzenie z Jamajem
Ci co byli pamietaja
jak kogos nie bylo to skroce bardzo historie
Jamaj zjezdzal na hulajnodze ze zjezdzalni do jeziorka
Gabi stala pod zjezdzalnia i robila zdjecie od przodu
Jamaj nabral ponadswietlnych predkosci
Gabi nie zdarzyla uciec wystarczajaco daleko
Jamaj, Gabi i woda polaczyli sie w jednosc
foto przedstawia ostatnie ujecie z sekwencji ktora robilam

wszem i wobec ogłaszam jak jest czyli COPY i PASTE

25.09.2007 :: 20:54

(23)



MM Ogień 20:27
ok
20:27
ty jestes tutaj szefem

dziękuję Paul za zdjęcia

26.09.2007 :: 21:20

(17)


spacerowo rowerowo słoneczkowo

30.09.2007 :: 15:44

(103)

łódeczki, stateczki, kamyczki, ławka i książka
niedzielne przedpołudnie pełny relaks
w ogóle cały weekend można zaliczyć do bardzo leniwych
jestem pomiędzy projektami w szkole więc nie miałam aż tak dużo do robienia w domu
na imprezy mi się nie chciało, był jeden zryw w środku nocy
zew aby pójść potańczyć ale jakieś fatum rozpętało mi deszcz eh
ostatnie foto to moja droga rowerowa dom - port - plaża
cały tour od mojej klatki tam zajmuje jakieś sześć do ośmiu minut










old times:

2017 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2016 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2015 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2014 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2013 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2012 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2011 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2010 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2009 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2008 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |04 |03 |02 |01 |2007 | 12 |11 |10 |09 |08 |07 |06 |05 |

a photo is worth a million words

contact through skype || gabsnow