dawno tak mi się podróż nie dłużyła
o tyle, że wyjątkowo wciągające było dzisiejsze niebo
przy starcie wyglądało to jakby raj płonął
soczysto czerwono-pomarańczowy wschód słońca
chmury śnieżno białe
tuż nad chmurkami lecieliśmy
aż się miałam ochotę do nich przytulić
potem niebo przeszło przez wszelkie gamy kolorystyczne
błękit, seledyn, turkus, granat, purpura, lawenda, róż, pistacja nawet
mistrz

potem autobus i prom
roar bardzo się cieszył na promie




powrót do domostwa jak zwykle z niespodzianką
wchodzę a tu wszyyyystkie meble Philipa w salonie
ekhm szok?
nie ma go więc nie wiem co się dzieje
jakimś cudem przecisnęłam się do swojego pokoju
a w pokoju list
a w nim oficjalna karta ubezpieczeń społecznych i podatkowa
oficjalnie bez odwołania jestem zameldowana w danii
teraz w końcu mogę wyrobić sobie tutaj konto bankowe i legitymację studencką

ah no i tak ogółem to uczucia mieszane
powrót do rzeczywistości? no bo przecież nie do domu...
dom mam jeden
na dziurawej ulicy Zimowej
w kraju ogórków kiszonych, samowolki podatkowej i żubrówki
no więc nazwijmy to powrotem do tymczasowej reguły czy jakoś tak
mimo, że kilometrowo daleko
to serduszkowo blisko i w pełnym kontakcie




15.09.2012, 06:21 :: 173.72.63.114
qcOyCMoMbOgqvGhKv
W.A.M. pisze:Jak wiekszosc nclyzcaieui akademickich, pani dr Cato jest nieco sfrustrowana, powiedzmy to lagodnie. Was there, seen that.Moze problemy wziely sie z tego, ze wymusilismy na mlodziezy pogon za papierkami a nie za wiedza? Swiat pracodawcow, zarzadcow szkolnictwa wyzszego, rzady i roznego rodzaju osrodki opiniotworcze przekazaly wiadomosc, ze 21 wiek jest wiekiem wiedzy, i bez niej nie mozna egzystowac . Prawda, ale czy 40%-60% populacji jest zdolne aktywnie przejsc i satysfakcjonujaco wg standardow lat 70-80 skonczyc uniwersytet? Obawiam sie, ze nie. W zwiazku z tym obnizanie wymagan, az do momentu postawienia nclyzcaieui pod sciana nasi absolwenci musza wykazac sie pewnym minimum . Nie da sie. Aktywne studiowanie, dyskusje, ciekawosc, wymagaja pewnego minimalnego poziomu intelektualnego. Studia prawdziwe, a nie dla papierka sa wysilkiem i intelektualnym, i szkola wytrwalosci, samozaparcia, walki z oporem materii :). Gdyby 40%-60% mlodziezy mialo te cechy na poziomie oczekiwanym przez dr Cato, to wyniki testow gimnazjalnych czy matur bylyby WYSOKIE.[Male pytanko: dlaczego nasze uniwersytety medyczne, tak oblegane, nie zadaja matury na rozszerzonym poziomie nie tylko z biologii i chemii, ale takze z polskiego, jezyka obcego, fizyki, matematyki...]Mam swoja teorie spoleczna na ten temat ( upowszechnienie edukacji wyzszej ). Ze strony rzadow (i UE) jest lepiej, jak 40-60% mlodych samcow siedzi na uczelniach do czasu az ukoncza 23-25 lat. Po tym okresie ich agresja spada, a dodatkowo delikwenci maja dlugi do splacenia. Rzady unikaja rewolucji mlodziezy, ktora nie widzi siebie w spoleczenstwie, ktora byc moze nie chce sobie budowac miejsc pracy.Ale, jest cos jeszcze, co p. Cato opisala. Niezly zarobek na studentach. Po prostu studiowanie czy organizowanie studiowania stalo sie doskonalym biznesem dla ludzi prowadzacych uczelnie (czy korepetycje). Mamy sprzezenie profesoroie podkreslaja koniecznosc i walory edukacji, rzadzacy im przyklaskuja, student placi.Dowod Proces Bolonski minimalna zawartsc programow studiow, byle te masy przepchac (i zabrac z ulic w najbardziej goracym okresie dojrzewania).A co do oplat. Zdaje sie, ze pojecie czesnego (tutition) egzystowalo od zarania uniwersytetow. Byly to elitarne instytucje, dostepne dla dzieci elit.Na szczescie, wprowadzono dofinansowanie z podatkow. Uwazam, ze slusznie. Byc moze model dunski dofinansowania szkolnictwa (studentow) jest OK jakies 6-8 lat finansowania studiow, na cale zycie :), akademiki, jakies bezzwrotne stypendia. Jestem zdecydowanie przeciw wiecznym studentom .A p. dr Cato chyba przesadza z rownaniem uniwersytetu do kolebki rewolucji. Nigdy takim miejscem nie byl, wylaczajac koniec lat 60.Natomiast to studenci sami powinni byc krytyczni, probowac wielu sciezek zycia w czasie studiow (no, tylko czesc z nich to zrobi). Mysle, ze studenci cenia profesjonalizm wykladowcy, nie obrazaja sie za sprawiedliwie ocenione prace czy projekty, cenia wymagajacego od siebie i od nich nauczyciela.W szkolach technicznych (moi, moi) raczej dyskutuje sie o projektach, i czasem, nieco oblique wychodza zagadnienia etyczne. Wiem, ze politechniki to nie miejsca na propagande polityczna i spoleczna.A konformizm moze byc i u p. dr Cato na zajeciach. Zastanawiam sie, jak zareagowalaby, gdyby ktorys z jej studentow powiedzial jej, ze dba o dobro ludzi na ziemi, o ich zdrowie i o ich rozwoj, a nie o Gaje. Gdyby powiedzial, ze jesli uwaza, ze uniwersytet nie powinien przyjmowac Chinczykow, bo produkuja 5 ton CO2, to jest nieludzka, bo uwaza tych ludzi za przedmioty.Ladny tytul dala swojej ksiazce (doktorat?) o pracy (7 myths) Arbeit Macht Frei . Prawdopodobnie zamierzony brytyjski humor, mysle, ze nieco obrzydliwa wersja. Pare banialuk juz tam wyczytalem o szczesliwych Buszmenach be my guest, one way ticket to Africa


25.10.2007, 17:30 :: 81.219.42.92
mareczek
a ja kolegów na policji za tabliczke czekolady


25.10.2007, 10:45 :: 82.129.20.243
trzeciafaza
ja kiedyś sprzedałam duszę za butelkę wódki

;)



25.10.2007, 10:35 :: 83.24.136.245
evi
synu!

co to za przeurocza slodkość na zdjęciu?
roar mistrz!
wlasnie przechodze rozwazania na temat poprzedniego wieczoru... chyba sprzedalam samochod za butelke dobrego wina... hmmm musze go odzyskać...


25.10.2007, 01:06 :: 81.219.42.92
mareczek
ja ja zupełnie z innej beczki- piękne słowa jak na czwartek 1.06 kiedy trwa zabawa w klubie klimat a ja siedze przy za goracej pomidorowej z lanym ciastem i zaglebiam sie w tekst stwierdzam ze slowa piekne


25.10.2007, 00:56 :: 83.27.29.134
adam.chrabaszcz.pl
ja czekam na dunskie dupeczki i co???
nic


24.10.2007, 23:10 :: 86.4.214.222
cuba libre
czekam na kontakt do kolezanki i co???
nic


24.10.2007, 23:07 :: 83.73.229.192
trzeciafaza
noooo koniecznie ;)


24.10.2007, 23:05 :: 80.62.93.198
duracell
ale że widze tu liczne komentarze dotyczace barwy wlosow,to zakładam że driny i palemki sie pojawią. to ja biore dwie pary okularow zeby nas promienie odbijajace sie od tafli lodu nie porazily...




24.10.2007, 22:45 :: 83.73.229.192
trzeciafaza
real playa aż się boję hehe
ale dobra, pakuje na rower drina z palemką i jedziemy jak pogoda dopisze...
wdychać jód i łapać ostatki jesiennego słońca


24.10.2007, 22:41 :: 80.62.93.198
duracell
rowerowo naturalnie


24.10.2007, 22:40 :: 80.62.93.198
duracell
to co jutro real playa??




24.10.2007, 20:32 :: 83.73.229.192
trzeciafaza
multimedia/web design


24.10.2007, 20:26 :: 83.21.187.75
ANONIM
co studiujesz ?


24.10.2007, 19:32 :: 83.73.229.192
trzeciafaza
heh Duńczycy to nic nie wiedzą heh
jak będziesz chciała szczegóły to na GG Ci powiem wszystko ale nie wiem ktokolwiek Cie instruował pokierował Cie zle poniewaz mam tu i studiujacych i pracujacych znajomych i nikt nie mial zadnych komplikacji


24.10.2007, 19:10 :: 89.79.138.201
pinez
no w moim przypadku bieganie z papierkami spotkalo sie z odmowa.:) ale faktem jest, ze ja tam troche w innym celu uderzalam.
Czyli mowisz, ze bezproblemowo mozna sie dostac tam an uczelnie? mam w planach kontynuacje studiow wlasnie w Danii, ale nasluchalam sie juz roznych historii odnosnie tego, jakie mam szanse. Hmmm.
Kazdy Dunczyk co inngo mowi...


24.10.2007, 18:42 :: 83.73.229.192
trzeciafaza
pinez jestem tu po prostu na studiach, zdawałam papiery jak każdy student z danii czy z innego kraju ue
papierkowej roboty wcale nie ma aż tak wiele tylko trochę się trzeba naczekać
w sumie to wypełniasz jeden formularz
a potem musisz pochodzić z papierkiem po różnych urzędach i bez pytań i komplikacji dostajesz CPR (duński pesel), zameldowanie, kartę podatkową i ubezpieczenie społeczne


24.10.2007, 18:33 :: 89.79.138.201
pinez
przejebanie maja z tym bankowym systemem, jest to prawda. Pozwolenie na dłuższy pobyt też wymaga przebrniecia przez niezliczone ilości pułapek, tłumaczeń, poplecznikow.

nawiasem mowiac, gdyż ta kwestia mnie nurtuje-jestes na wymianie studenckiej? jesli tak, to z jakiego programu?


24.10.2007, 18:22 :: 83.73.229.192
trzeciafaza
to się zakładaj, przylatuj najbliższym samolotem o 7 rano i módl się o tak fajną termikę



24.10.2007, 18:16 :: 83.30.33.177
mm
nie mozliwy jest seledyn o wschodzie
zaloze sie o dyszke ze nie ma seledynu o wschodzie


24.10.2007, 18:15 :: 83.30.33.177
mm
seledyn o wschodzie?? hm...


24.10.2007, 17:59 :: 83.30.53.93
menelamk
Spoko, przywieź mi kulke ze spuchą!