trochę mam wrażenie jakby mnie wcale tam nie było
myślałam, że będę w gajewnikach, chciałam zostać w wwie, a skończyłam w katowicach
6pm odjazd
23 przyjazd
01 zrywka
04 zaczynam trzeźwieć
któraśtam przekąski w meduzie
8 rano niewidzialność i gOłąbki w złotym rogu
tylko dlaczego nie wykąpałyśmy się w fontannie?
sen w aucie 
obiad kebabOwy
kazanie na placu pod hotelem nazw nie pamiętam dziękuję
rozkoszując się fake'owym klimatem na 27 godzin zapomnieliśmy o bożym świecie, konwenansach i przyzwoitości
dziękuję wszystkim zamieszanym za nieświadome lub świadome ogarnięcie mega weekendu